PL | UA | EN | KZ
logo Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej

Analiza rysunku dziecka w diagnozie psychopedagogicznej – badania własne

Drukuj

Artykuł autorstwa Hanny Wosz-Tatary, studentki III roku psychologii w GWSH

 

    Rysunek dziecka jest jedną z jego pierwszych form wypowiedzi i ekspresji, wyraża jego nieuświadomione myśli i przeżycia. Dziecko w sposób subiektywny, w oparciu o własne schematy dokonuje interpretacji, tego co dzieje się w jego życiu. Zatem rysunki dziecka dostarczają informacji, na temat jego postrzegania i odczuwania świata, subiektywnego postrzegania ludzi, przeżywanych trosk i wewnętrznych konfliktów. „Chcąc odczytać treść zawartą w rysunku dziecka, trzeba umieć rozszyfrować cały alfabet, który składa się na wypowiedź plastyczną dziecka. Tak, więc kolor, forma, kompozycja są samodzielną i samorodną wypowiedzią, które pozwalają stwierdzić, że temperament, wyobraźnia, myślenie i pamięć wzrokowa warunkują powstanie pracy plastycznej, jako „uzewnętrznianie” wewnętrznej struktury psychicznej dziecka.”[1] F. Goodenough uważała, że dziecko „rysuje to co wie, a nie to co widzi”.[2] Mając przekonanie o tym, że dziecko w rysunku, nie dokonuje kopii tego, co widzi, ale przekazuje w nim, to co czuje i myśli, stało się dla mnie najistotniejsze. W rysunku dziecka można dostrzec wiele cennych informacji, które mogą być przydatne w pracy psychologa, pedagoga, nauczyciela, również dla rodzica. Z rysunku można wywnioskować nastrój dziecka, o czym świadczy pogodna kolorystyka, natomiast zestawienie koloru czarnego z czerwonym często sugeruje agresję dziecka. Linie płynne świadczą o łagodności ( rys.nr 1), natomiast ostre i łamane o agresji (rys.nr 2). Kolorystka oraz rozmieszczenie postaci na kartce już sugeruje terapeucie kierunek i tematykę zadawanych pytań, dzięki temu może poszerzyć zakres wiedzy na dany temat i pozyskać pożądane informacje. Ważnym elementem jest uwzględnienie faz rozwojowych dziecka, na podstawie rysunku. Mając na uwadze fakt że kilkuletnie dziecko rysuje to co wie, czuje i widzi nadaje indywidualny wyraz jego twórczości plastycznej. Dziecko 2-3 letnie nie narysuje szczegółowo postaci ludzkiej, natomiast dziecko siedmioletnie będące w normie intelektualnej powinno już zbudować postać ludzką w sposób schematyczny, taka postać powinna już mieć wszystkie części ciała tj. głowa, szyja, uczy, twarz, oczy, nos, usta, tors, ramiona, dłonie, nogi i stopy, oraz wiele innych szczegółów garderoby, typu guziki, paski, kokardy itp. Poznając zasady analizy rysunkowych wypowiedzi dzieci, można ustalić, nie tylko poziom jego rozwoju intelektualnego, również jego stany emocjonalne, i nastroje, a nawet osobowość, co potwierdza fragment artykułu ks. Piotra Duksy, który powołuje się na B. Hornowskiego, pisze że: „Rysunki ujawniają myśli, stany uczuciowe, cechy osobowości autora, a także aktywność psychosomatyczną. Trzeba również uwzględnić, że doświadczenia psychiczne, środowisko życia wywierają zasadniczy wpływ na treść rysunku i formę jego wykonani.”[3] Temat rysunków dziecka, był wielokrotnie podejmowany w artykułach i przeprowadzono również badania. Grażyna Szablewska podjęła bania na temat: „Zastosowanie rysunku rodziny we wczesnym rozpoznawaniu przemocy wobec dziecka”, gdzie celem badania „była próba zweryfikowania możliwości jakie stwarza zastosowanie rysunku rodziny w obrębie pedagogicznych metod diagnostycznych skoncentrowanych na sytuacji dziecka w rodzinie dotkniętej przemocą”.[4] Jej badania dowiodły, że istnieją szerokie możliwości adaptacji psychologicznej techniki projekcyjnej analizy rysunku na grunt oddziaływań pedagogicznych. Badania Szablewskiej potwierdziły fakt, że „we wszystkich rysunkach dzieci rozpoznanych przez wychowawców jako krzywdzone potwierdzono występowanie charakterystycznych cech, które zgodnie z przyjętą metodą analizy rysunku rodziny mogą wskazywać na istnienie zagrożenia przemocą w środowisku rodzinnym”. [5] Elżbieta Głowacka podjęła badania dotyczące związku między neurotyzmem a rysunkiem domu i rodziny dziecka, tytuł pracy brzmi:„Obraz rodziny w świetle rysunku dziecka neurotycznego”, autorka badań wzięła pod uwagę to, że poziom neurotyczności wpływa na percepcję świata i ludzi. Dokonała próby zweryfikowania poglądu, „iż „neurotyzm wpływa na treściową stronę wytworu plastycznego” wiąże się ze stosunkowo niewielką wciąż wiedzą na ten temat.[6] Z wniosków wyciągniętych z badania E. Głowackiej wynika, że dzieci z wysokim poziomem neurotyzmu zostawiają wiele pustych miejsc na kartce, lub też wypełniają ją w nadmiarze, rysują też niepełne rodziny.

Podsumowując, z rysunku dziecka można dowiedzieć się wiele, o relacjach między jego rodzicami, o stosunku dziecka do rodziców, rodzeństwa i innych członków rodziny, jest to oczywiście jego subiektywne spojrzenie na rodzinną sytuację, ale o to właśnie chodzi w diagnozie. Z rysunku można też „wyczytać”, jak dziecko postrzega samego siebie i jakie ma cechy osobowościowe. Tematy takie jak :”Narysuj rodzinę”, „Narysuj zaczarowaną rodzinę”, „Narysuj dom” itp. mogą stanowić dopełnienie diagnozy psychologicznej lub pedagogicznej, bo służą, jako dodatkowe źródło informacji na temat relacji dziecka z członkami rodziny i jego stosunku do samego siebie. Rysunek jest elementem metody projekcyjnej, ta technika polega na stworzeniu warunków do tego, by osoba badana ujawniła cechy, które są dla nas interesujące. Umiejętność interpretacji wytworów plastycznych dzieci wymaga wiedzy, umiejętności i praktyki. Sprawne łączenie elementów kompozycji, takich jak: barwa, kształt, kreska, proporcje, rozmieszczenie poszczególnych elementów na płaszczyźnie, wymaga praktyki. Pracowałam z uczniami w wieku wczesnoszkolnym, dlatego ich rysunki traktuję, jako jedno z wielu narzędzi diagnostycznych. Rysunek jest dobrym materiałem do nawiązania rozmowy na różne tematy. Jeśli chcemy dowiedzieć się coś więcej na temat relacji członków rodziny, można posłużyć się właśnie tą techniką. Proces diagnozy zaczyna się od momentu udostępnienia dziecku kartek papieru i kredek w szerokiej gamie barwnej, potem istotna jest obserwacja dziecka podczas wykonywania pracy, można zapisywać jego komentarze i inne reakcje, oraz czas pracy. Następnie istotnym czynnikiem jest zadanie pytań nawiązując do rysunku, co daje nam możliwości nawiązania kontaktu z dzieckiem i poznanie sytuacji z jego punktu widzenia. W oparciu o literaturę B. Hornowskiego i S. Popka podjęłam analizę rysunków dzieci będących w normie intelektualnej oraz, dzieci z upośledzeniem i z autyzmem. Mimo podzielnych zdań na temat przydatności analizy rysunku dziecka, według mnie, taka forma diagnozy stanowi dopełnienie obrazu psychofizycznego dziecka. Jeśli terapeuta umiejętnie wykorzysta wiedzę na ten temat, może tą formę badań włączyć jako stały element diagnozy. W pracy nauczyciela jaką pełnię od wielu lat, umiejętność interpretacji rysunku pomogła mi wiele razy, zwrócić uwagę na to, co nie jest zauważalne wprost, a często jest tylko domysłem. Podjęłam, więc dwa tematy prac badawczych, w których szukałam potwierdzenia dla przekonania, że rysunek jest odzwierciedleniem przeżywanych stanów i nastrojów oraz subiektywnym punktem widzenia. W drugiej pracy podjęłam próbę porównania prac dzieci będących w normie intelektualnej z dziećmi, u których zdiagnozowano autyzm i dziećmi, nie będących w normie intelektualnej. Pierwsza praca dotyczyła tematu: „Rodzina w rysunkowych wypowiedziach dzieci w wieku sześciu lat”, tytuł drugiej pracy, to: „ Rysunkowe wypowiedzi dzieci z autyzmem, jako element diagnozy pedagogicznej”.

Cel badań 1

W pracy badawczej pt.: „Rodzina w rysunkowych wypowiedziach dzieci w wieku sześciu lat”, podjęto próbę ustalenia, w jaki sposób dzieci przedstawiają swoją rodzinę w rysunku.

W badaniach szukano odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Jakich kolorów użyły dzieci podczas wykonywania rysunku?

   2. Kogo dziecko umieściło w centralnej części swojej pracy?

   3. W jakiej części kartki znajduje się wizerunek dziecka?

   4. Obok jakiej osoby stoi postać dziecka?

   5. Czy istnieje zgodność między wypowiedziami dzieci a ilustracjami obrazującymi ich rodzinę?

Wyniki badań 1

Przebadano 52 dzieci, brano pod uwagę szatę graficzną rysunku. Analizowano prace pod względem kolorystycznym, zachowania proporcji, kolejności rysowanych postaci i ich rozmieszeniu na kartce. Istotne również były dodatkowe elementy towarzyszące postaciom. Analizie podlegała również, zgodność wypowiedzi dziecka z jego rysunkiem.

Po zebraniu i podsumowaniu wyników badań, odpowiedzi na postawione problemy badawcze zostały przedstawione w procentach. Z badań wynika, że wizerunek dziecka pojawiał się najczęściej w lewym dolnym rogu kartki (46%), natomiast 21% rysowało swoją postać na środku i 21% w prawym dolnym rogu. W lewym, górnym rogu własną postać narysowało 6% dzieci, również 6% pominęło swoją postać w rysunku. W centrum kartki 33,3% dzieci narysowało swoją mamę, następnie 22,2% narysowało ojca. 12,6% narysowało siebie w centrum kartki i również 12,6% narysowało przedmioty lub elementy typu: drzewo, ogień, zwierzę. W niewielkiej częstotliwości przedstawiały, kolejno: rodzeństwo (brata, lub siostrę), wujków, lub dziadków, koleżankę, kolegę. Dzieci najczęściej rysowały swoją postać obok: matki (41%), siostry (21,1%), ojca (19,1%), brata (19,2%). Postać dziecka pojawiała się też między postacią matki i ojca (7,7%). Sporadycznie, postać dziecka była oddzielona od pozostałych członków jakimś przedmiotem. W 7,7% rysunków, nie przedstawiało wizerunku dziecka i również 7,7% brakowało postaci jednego z rodziców.

 

Wnioski 1

Badanie potwierdziło założenie, że rysunek dziecka stanowi odzwierciedlenie jego spostrzeżeń, przemyśleń i odczuć na temat jego samego i relacji z poszczególnymi członkami rodziny. Zakładano, że dziecko, które ma prawidłowe relacje z członkami rodziny rozpocznie rysunek od osób najbardziej znaczących, co się potwierdziło, najczęściej była to matka, ojciec, lub ono samo, (rys. nr 3).Tylko nieliczni pominęli swój wizerunek w rysunku, co może świadczyć o braku akceptacji samego siebie, lub poczuciu odrzucenia przez członków rodziny. Zakładano, że wizerunek dziecka pojawi się obok znaczącej osoby, co potwierdziły badania. Sporadycznie pojawiały się prace, w których dziecko oddzieliło się od reszty rodziny jakimś przedmiotem, co może świadczyć o negatywnym obrazie samego siebie, lub poczuciem „wyalienowania” lub braku akceptacji pewnych zachowań przez członków rodziny.

 

Cel badań 2

Tematem kolejnych badań, były „ Rysunkowe wypowiedzi dzieci z autyzmem, jako element diagnozy pedagogicznej”, gdzie badano dzieci w przedziale wiekowym od czwartego do osiemnastego roku życia. Porównano rysunki dzieci z autyzmem, z rysunkami dzieci będących w normie intelektualnej. Przedmiotem badań, były rysunki dzieci autystycznych. Celem badań było ustalenie, czy rysunki dzieci autystycznych różnią się pod względem estetycznym, kolorystycznym i przestrzennym od rysunków dzieci będących w normie intelektualnej. Zbadano 22 dzieci z autyzmem, w następujących przedziałach wiekowych:

  1. od 4-6 roku życia
  2. od 7-18 roku życia

Grupa dzieci będących w normie intelektualnej liczyła również 22 osób, w tym 11 dzieci (w wieku od 7-18 lat) i 11 dzieci w wieku (od 4-6 lat). Analizując prace brano pod uwagę następujące zagadnienia:

  • liczbę zastosowanych kolorów w rysunku przez obie grupy
  • rozmieszczenie kompozycji na płaszczyźnie kartki
  • jakie kolory zostały wybrane przez obie grupy w rysunkach
  • schemat postaci ludzkiej, jej obecność na rysunku lub jej brak

 

Wyniki badań 2

W rysunkach dzieci autystycznych pojawiał się najczęściej kolor czerwony 68,18 %, następnie często używany był niebieski 64% , zielony 64 %, fioletowy 55% i żółty 55 %. W grupie dzieci będących w normie intelektualnej najczęściej używanym kolorem był brązowy 68, 18 % i żółty 68,18 % i czerwony 50% . Najmniej popularnym kolorem w rysunkach dzieci z autyzmem jest kolor granatowy i pomarańczowy. Dzieci będące w normie intelektualnej najrzadziej sięgały po kolor fioletowy. Kompozycje obu grup różniły się liczbą zastosowanych kolorów. Największa liczba prac, w obu grupach ma więcej niż trzy kolory.

W grupie dzieci z autyzmem, co najmniej trzy kolory były użyte w 36,3%, a w grupie dzieci w normie intelektualnej 82%. W grupie dzieci z autyzmem, często używano tylko jednego koloru 27,2% , natomiast w grupie dzieci będących w normie nie zaobserwowano żadnej takiej pracy. Użycie tylko dwóch kolorów w rysunku, również jest częstym zjawiskiem u dzieci autystycznych 27,2 % , nieliczne prace zaobserwowano w rysunkach dzieci będących w normie 4,5%. Dzieci autystyczne preferują środek kartki, starają się również wypełnić jej przestrzeń równomiernie, z obu stron 40%. Grupa dzieci będących w normie intelektualnej wybiera najczęściej lewą stronę 31,8 %, lub dążą do zrównoważenia kompozycji po obu stronach. W grupie dzieci autystycznych występują kompozycje chaotyczne, na poziomie bazgrot, które nie przedstawiają postaci ludzkiej. Natomiast bazgrot nie zaobserwowano w grupie dzieci będących w normie intelektualnej. Również ważnym aspektem, jest wyznaczenie ziemi i nieba w rysunkach. Z badań wynika, że niewielka liczba dzieci autystycznych zaznacza tą przestrzeń 9 % , natomiast dzieci będące w normie intelektualnej, często zaznaczają niebo i ziemię 59%. W grupie dzieci z autyzmem, tylko 22,7 % stanowią rysunki, gdzie jest widoczna cała ludzka postać, natomiast 27,2% rysunków dzieci w normie, widoczna jest pełna postać człowieka. W obu grupach zaobserwowano ludzką postać, która nie posiadała wszystkich części ciała, np.: brakowało jej szyi, lub dłoni, lub stóp, lub uszu, zaobserwowano 36,3 % takich rysunków, w grupie dzieci autystycznych i 45,5 % w pracach dzieci będących w normie. Tylko w pracach dzieci z autyzmem zanotowano: oderwane części ciała postaci ludzkiej 9% , głowonogi 13,6% i bazgroty 18 % .

 

Wnioski 2

Zakładano, że kolorystyka dzieci będących w normie będzie różniła się od kolorystyki dzieci nie będących w normie intelektualnej i dzieci autystycznych, badania to potwierdziły. Barwa brązowa dominowała w rysunkach dzieci zdrowych, natomiast barwy: czerwona i niebieska dominowały w rysunkach dzieci autystycznych, (rys. nr 4) oraz w rysunkach dzieci nie będących w normie intelektualnej. Zakładano, że dzieci autystyczne i dzieci nie będące w normie intelektualnej użyją mniej barw niż dzieci zdrowe, badania to potwierdziły. Zakładano, że dzieci zdrowe będą rysowały całe postacie, a dzieci autystyczne i dzieci nie będące w normie będą cząstkowały ludzką sylwetkę. Badania wykazały, że różnica między grupami jest niewielka, okazało się że dzieci w normie intelektualnej rysują całą postać ludzką ale często pomijają poszczególne części ciała (np.: brak stóp lub dłoni, szyi), podobnie jak dzieci nie będące w normie. Natomiast nie zanotowano żadnego rysunku w grupie dzieci będących w normie intelektualnej, gdzie postać ludzka byłaby narysowana w częściach, co można zaobserwować w rysunkach dzieci nie będących w normie intelektualnej, (rys. nr 5).Zakładano, że rysunki dzieci zdrowych będą bardziej bogate w dodatkowe elementy pejzażu, takich jak: niebo, słońce, ziemia, rośliny, zwierzęta itp. niż rysunki dzieci autystycznych i nie będących w normie intelektualnej, badania to potwierdziły. Przestrzeń w rysunkach dzieci z autyzmem i nie będących w normie intelektualnej była bardzo uboga, często brakowało wyznaczenia płaszczyzny nieba i ziemi, brakowało roślin i słońca, w tej grupie badawczej, zdecydowana większość rysunków przedstawiała tylko ludzkie postacie.

 

 

Rysunek nr 1  – chłopiec lat 9, w normie intelektualnej

 

Rysunek nr 2 – chłopiec 5 lat, w normie intelektualnej

 

Rysunek nr 3 – dziewczynka lat 10, w normie intelektualnej

 

Rysunek nr 4 – chłopiec, 8 lat, autyzm

 

 

 

Rysunek nr 5 – chłopiec lat 15, autyzm

 

Bibliografia

  1.  Popek S. (1999) „Barwy i psychika : percepcja, ekspresja, projekcja”, Lublin, Wydawnictwo UMCS
  2.  Popek S. (1978) „Analiza psychologiczna twórczości plastycznej dzieci i młodzieży”, Warszawa, WSiP
  3.  Hornowski B. (1970) „Badania nad rozwojem psychicznym dzieci i młodzieży na podstawie rysunku postaci ludzkiej,” Warszawa
  4. Jaklewicz H. (1993) „Autyzm wczesnodziecięcy diagnoza, przebieg, leczenie”, Gdańsk
  5. Duksa P.(2011), Rysunek dziecka w diagnozie psychopedagogicznej, s.429, pobrano 26 marca 2021r. z http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Studia_Elblaskie/Studia_Elblaskie –r2011 –t12/Studia_Elblaskie –r2011 –t12 –s425 –435/Studia_Elblaskie –r2011 –t12 –s425 –435.pdf
  1. Szablewska G. „ Zastosowanie rysunku rodziny we wczesnym rozpoznawaniu przemocy wobec dziecka, s.403, pobrano 26 marca 2021r. z http://www.irbisnbuv.gov.ua/cgibin/irbis_nbuv/cgiirbis_64.exe?C21COM=2&I21DBN=UJRN&P21DBN=UJRN&IMAGE_FILE_DOWNLOAD=1&Image_file_name=PDF/Nzvdpu_pp_2012_38_94.pdf
  1. Głowacka E. „Obraz rodziny w świetle rysunku dziecka neurotycznego”, s. 321, pobrano 26 marca 2021r. z https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/bitstream/handle/item/81199/glowacka_obraz_rodziny_w_swietle_rysunku_dziecka_neurotycznego_2008.pdf?sequence=1&isAllowed=y

 

Przypisy

[1] S. Popek, Analiza psychologiczna twórczości plastycznej dzieci i młodzieży, Warszawa 1978, s. 35-36.

[2] B. Hornowski, Badania nad rozwojem psychicznym dzieci i młodzieży na podstawie rysunku postaci ludzkiej, s.80

[3] P. Duksa, (2011), Rysunek dziecka w diagnozie psychopedagogicznej, s.429, pobrano 26 marca 2021r. z http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Studia_Elblaskie/Studia_Elblaskie-r2011-t12/Studia_Elblaskie-r2011-t12-s425-435/Studia_Elblaskie-r2011-t12-s425-435.pdf

[4] G. Szablewska Zastosowanie rysunku rodziny we wczesnym rozpoznawaniu przemocy wobec dziecka, s.403, pobrano 26 marca 2021r. z http://www.irbisnbuv.gov.ua/cgibin/irbis_nbuv/cgiirbis_64.exe?C21COM=2&I21DBN=UJRN&P21DBN=UJRN&IMAGE_FILE_DOWNLOAD=1&Image_file_name=PDF/Nzvdpu_pp_2012_38_94.pdf

[5] Tamże, s. 406.

[6] E. Głowacka „Obraz rodziny w świetle rysunku dziecka neurotycznego”, s. 321, pobrano 26 marca 2021r. z https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/bitstream/handle/item/81199/glowacka_obraz_rodziny_w_swietle_rysunku_dziecka_neurotycznego_2008.pdf?sequence=1&isAllowed=y

logo gwsh.pl

Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa
im. Wojciecha Korfantego

40-659 Katowice
ul. Harcerzy Września 3
tel. +48 32 35 70 500, 32 35 70 532

logo Erasmus+