PL | UA | EN | KZ
logo Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej

Edukacyjne wyzwania w czasach pandemii - ROZMOWA Z EKSPERTEM

Drukuj

Pandemia zmieniła naszą rzeczywistość w wielu wymiarach. Szczególnie odcisnęła swe piętno na sferze edukacyjnej. O konsekwencjach pandemii, nauce zdalnej i pełzającym lockdownie w edukacji rozmawiamy z Izabelą Pietrzak-Witulską, prodziekan ds. kierunku Pedagogika w GWSH.

Jakie spustoszenia poczyniła pandemia COVID-19 w przestrzeni edukacyjnej?
- Na pewno przyniosła problemy związane z edukacją zdalną. W maju uczniowie szkół wracali do nauki stacjonarnej na bardzo krótki i specyficzny okres, bo na samą końcówkę roku szkolnego. Nie można zatem stwierdzić, że w tym okresie wnikliwe dostrzeżono i poradzono sobie ze skutkami zdalnego funkcjonowania rzeczywistości szkolnej. Taki „prawdziwy” powrót do nauki stacjonarnej mieliśmy we wrześniu. Wciąż wiąże się on z problemami dotykającymi samego ucznia, w różnych sferach. Stanowi też spore wyzwanie dla nauczycieli. Nie zawsze negatywne skutki zdalnego nauczania można bowiem szybko spostrzec. Wiele zależy też od indywidualnych cech dziecka. Wpływ na to, w jaki sposób uczniowie radzili sobie z nauką zdalną, jak funkcjonowali w tej specyficznej sytuacji, miało wiele czynników.

Które spośród nich były najistotniejsze?
- Możemy mówić o kilku kategoriach dotyczących samego ucznia. Po pierwsze - wiek, który wpływa na to, jak uczeń radzi sobie z przyswajaniem wiedzy w trakcie nauki zdalnej. Po drugie – indywidualne warunki do nauki zdalnej. Chodzi nie tylko o dostęp do sprzętu, ale również warunki zapewniające komfort i skupienie w trakcie zajęć. Mam na myśli wszystkie czynniki związane ze środowiskiem dziecka - atmosferę wychowawczą, ewentualne problemy rodzinne (napięcie, stres, konflikty w rodzinie, nierzadko wzmacniane przez pandemię). Trzecią ważną kwestią jest przygotowanie materiału przez nauczyciela oraz sposób jego przekazywania uczniowi. Pamiętajmy, że w nauczaniu zdalnym istnieje wiele możliwości aktywizowania uczniów, co ma duże znaczenie w przypadku nauki na odległość. Kluczowe było również to, czy w razie trudności z opanowywaniem materiału dziecko mogło liczyć na pomoc nauczycieli bądź rodziców.

Jakie spostrzeżenia mają nauczyciele po okresie nauki zdalnej?
- Nauczyciele zauważyli negatywne konsekwencje zdalnego trybu nauczania i izolacji w czasie pandemii, niezależnie od wieku uczniów. Jest ich cały wachlarz - problemy z koncentracją i przerzutnością uwagi, zapamiętywaniem nowych informacji, co wiązało się ze zmianą warunków nauczania, ale też stresem wywołanym tą sytuacją. Uczniowie doświadczali lęku czy napięcia emocjonalnego w związku z ponownym wejściem w rutynę nauki stacjonarnej. Ewentualne trudności w nauce, które uczniowie przejawiali wcześniej, nasiliły się podczas pandemii. Widać tego skutki - brak postępów w nauce w przypadku wielu dzieci czy braki w przyswojonym materiale u niektórych uczniów. Do tego mieliśmy do czynienia z następnym negatywnym zjawiskiem - rozluźnieniem kontaktów społecznych. Niektórzy uczniowie w trakcie nauki zdalnej spotykali się po zajęciach, utrzymywali kontakty rówieśnicze, jednak część - ze względu na wiek, miejsce zamieszkania czy obawy rodziców związane z epidemią - znacznie ograniczyła kontakty.

Skutki izolacji spowodowanej pandemią chyba najdotkliwiej odczuły dzieci rozpoczynające naukę szkolną…
- Problemy z adaptacją i integracją w klasie dotyczyły nie tylko młodszych uczniów, ale również tych rozpoczynających naukę w szkole średniej. Problem braku integracji jest dostrzegany również na najwyższym szczeblu – w kształceniu wyższym. Studenci również zwracają uwagę na problem braku kontaktu i znajomości osób w grupie.

Jakie są jeszcze konsekwencje zdalnego trybu nauczania?
- Trudności, które pojawiły się w trakcie nauki zdalnej, niejednokrotnie przyczyniały się do utraty pewności siebie u dzieci, negatywnie wpływały na samoocenę. To niejedyny poważny problem – zdalna nauka umożliwiła niektórym uczniom (z powodu braku możliwości kontroli przez rodziców) warunki do nadużywania czy nawet uzależnienia się od sprzętów elektronicznych. Niektórzy uczniowie grali online na każdej możliwej przerwie, a nawet w trakcie lekcji zdalnej.

Słabiej przyswojony materiał to zatem tylko jeden ze skutków pandemii i zdalnej nauki. Rozmiar negatywnych konsekwencji wydaje się być znacznie większy…
- Badania prowadzone wśród młodzieży wskazują na pogorszenie samopoczucia psychicznego, ocenianego jako dużo gorsze lub gorsze niż przed pandemią. Nie należy bagatelizować konsekwencji nauki zdalnej dla psychospołecznego funkcjonowania uczniów. Młody człowiek, przychodząc do szkoły, nie tylko ma potrzeby poznawcze, które ma zaspokoić proces nauczania, ale całą resztę innych, niezbędnych do sprawnego funkcjonowania w edukacyjnej rzeczywistości. Jest to przede wszystkim potrzeba akceptacji, przynależności, poczucie, że wnosi coś wartościowego do otoczenia. Te potrzeby są zaspokajane w relacjach społecznych, jakich doświadczamy w szkole, z rówieśnikami, ale też z nauczycielami.

Mówimy o trudnej sytuacji ucznia, ale przecież i dla nauczycieli nauka zdalna była nie lada wyzwaniem. Jakich problemów doświadczają nauczyciele po okresie edukacji zdalnej?
- Nauczyciele dostrzegli kłopoty dzieci z opanowywaniem materiału w nauce online. Część uczniów nie przyswoiła wiedzy w wystarczającym stopniu. Nauczyciel zawsze czuje się odpowiedzialny za osiągnięcia uczniów, ale z drugiej strony przecież nie miał decydującego wpływu na warunki nauki ucznia, jego motywację, domowe środowisko. Co gorsze, trudno nadrobić zaległości w sytuacji, kiedy trzeba realizować kolejne partie materiału.

Co zatem może zrobić nauczyciel?
- Nauczyciel - wychowawca powinien postarać się poznać problemy uczniów związane pandemią. Porozmawiać z nimi o emocjach i przeżyciach, poświęcić godziny wychowawcze na integrację grupy. Co ważne - w komunikowaniu się z uczniami winien skupiać się na ich mocnych stronach i zasobach. A przy tym - być wnikliwym i wrażliwym obserwatorem, rozpoznawać uczniów w kryzysie, z zaburzeniami depresyjnymi, lękowymi, izolujących się od klasy. Z kolei nauczyciel przedmiotowy może starać się diagnozować problemy uczniów z tą partią materiału, która przypadła na czas nauki zdalnej. Może wracać w miarę możliwości czasowych do niektórych zagadnień, zwłaszcza do tych koniecznych do opanowania nowych treści.

A jak ma postępować rodzic w obecnej sytuacji?
- Powinien zwracać uwagę na emocje i przeżycia dziecka związane z nauką stacjonarną. Rozmawiać o tym, a jeżeli jest potrzeba - poszukać pomocy psychologa, pedagoga. Jeśli pojawiają się poważniejsze trudności, nie należy ich lekceważyć. Sygnałem ostrzegawczym są stany przedłużającego się obniżenia nastroju, objawy lęku i napięcia, które pojawiły się wraz z rozpoczęciem nauki szkolnej. Jeśli do tej pory uczeń osiągał dobre wyniki, a nagle ma trudności z nauką, to znak, że potrzebuje pomocy specjalisty. Te wszystkie działania właściwie powinny być normą i zasadą, jednak w trudnym, pandemicznym okresie należy zwrócić szczególną uwagę na nasze, czyli dorosłych, działania.

Sytuacja pandemiczna w Polsce w ostatnich tygodniach zdecydowanie się pogorszyła. Może się okazać, że wkrótce znów uczniowie przestaną się uczyć się w trybie stacjonarnym…
- Według danych z połowy listopada ponad 300 tys. uczniów i przedszkolaków było na kwarantannie, coraz więcej szkól znowu przechodzi na edukację zdalną. Mówi się o tzw. pełzającym lockdownie w edukacji. Niesie to ze sobą wiele problemów, przede wszystkim organizacyjnych dla szkoły, ale także dla dzieci i rodziców, bo sytuacja wciąż jest mało stabilna. Oficjalnie zatem mamy naukę stacjonarną na poziomie szkół podstawowych i średnich, jednak w rzeczywistości rośnie liczba uczniów pracujących znowu zdalnie.

Zrozumienie istoty problemu w sferze edukacji wymaga chyba nie tylko wrażliwości, ale i konkretnej wiedzy. Studia pedagogiczne mogą być narzędziem, które pozwoli zrozumieć nieustannie zmieniającą się rzeczywistość edukacyjną?

- Studia pedagogiczne, oprócz tego, że przygotowują do praktycznej, profesjonalnej działalności w opiece, wychowaniu, terapii, przede wszystkim dostarczają wiedzy z zakresu pedagogiki, jak również psychologii oraz socjologii. Pozwala ona dostrzec i zrozumieć zjawiska zachodzące współcześnie, także te w nietypowej, bo pandemicznej rzeczywistości. Zjawiska, które mają ogromny wpływ na rzeczywistość edukacyjną i realnie kształtują naszą przyszłość. Studia pedagogiczne są idealnym wyborem dla tych, którzy nie tylko chcą zrozumieć zjawiska związane z naszą współczesnością, ale również chcieliby wspierać ludzi doświadczających trudności, a nawet kryzysów, zwłaszcza w sferze psychospołecznego funkcjonowania.

logo gwsh.pl

Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa
im. Wojciecha Korfantego

40-659 Katowice
ul. Harcerzy Września 3
tel. +48 32 35 70 500, 32 35 70 532

logo Erasmus+